W nocy z niedzieli na poniedziałek w miejscowości Groń w gminie Bukowina Tatrzańska doszło do pożaru pojazdu należącego do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ). Ogień został ugaszony, a sprawą zajęła się policja.
Apel starosty o powściągliwość
Starosta Tatrzański Andrzej Skupień zaapelował do mieszkańców i internautów o powstrzymanie się od przedwczesnych osądów i oskarżeń. W swoim stanowisku podkreślił, aby nie rozpowszechniać dezinformacji i mowy nienawiści, dopóki śledztwo nie zostanie zakończone. „Poczekajmy na oficjalne wyniki śledztwa” – zaapelował.
Informację o zdarzeniu przekazał Komendant Powiatowej Straży Pożarnej w Zakopanem, mł. bryg. Andrzej Król-Łęgowski. Na miejscu pracowały służby ratownicze, a także policja, która prowadzi czynności wyjaśniające.
Kontekst i dalsze kroki
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt to organizacja zajmująca się interwencjami w sprawach dotyczących zwierząt, często działająca na terenie całej Polski. Pożar pojazdu tej organizacji wzbudził duże emocje, zwłaszcza w kontekście działań związanych z ochroną zwierząt w rejonie Morskiego Oka.
Śledczy będą teraz ustalać przyczyny pojawienia się ognia. Nie wiadomo jeszcze, czy doszło do podpalenia, czy też był to nieszczęśliwy wypadek. Policja zabezpieczyła ślady i przesłuchuje świadków.
Mieszkańcy Podhala z niepokojem przyjęli tę wiadomość. W mediach społecznościowych pojawiły się komentarze, ale starosta apeluje o spokój i zaufanie do służb.
Źródło: Gminny Ośrodek Kultury Regionalnej Kościelisko
Fot. facebook.com
