W czwartek 24 września przed południem na drodze krajowej nr 49 w Białce Tatrzańskiej doszło do groźnie wyglądającej kolizji. Sprawcą okazał się 39-letni obywatel Słowacji, który wsiadł za kierownicę volkswagena, mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Uderzenie było tak silne, że odpadło koło
Do zdarzenia doszło tuż po godzinie 11:00. Kierujący volkswagenem najechał na nissana z taką siłą, że w rozbitym pojeździe oderwało się koło. Uszkodzony samochód zablokował jezdnię, co mogło sparaliżować ruch na popularnej trasie prowadzącej w stronę Zakopanego. Na miejscu pracowali policjanci z miejscowego komisariatu oraz funkcjonariusze zakopiańskiej drogówki.
Auto trafiło na strzeżony parking
Badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń – 39-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a volkswagena zabezpieczyli na strzeżonym parkingu na poczet przyszłej kary. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, gdzie trzeźwieje.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd zdecyduje również o ewentualnym przepadku samochodu lub jego równowartości.
„Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy, a auto, zgodnie z przepisami, zabezpieczyli na strzeżonym parkingu na poczet przyszłej kary” – informuje asp. szt. Roman Wieczorek.
Przypomnijmy, że od 2022 roku w Polsce obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące pijanych kierowców. Jeśli stężenie alkoholu we krwi przekracza 1,5 promila, sąd może orzec przepadek pojazdu. W przypadku gdy samochód nie należy do sprawcy lub został zniszczony, możliwe jest zasądzenie równowartości auta. Podobne zdarzenia z udziałem obcokrajowców na Podhalu zdarzają się niestety regularnie – tylko w ubiegłym roku zakopiańska policja odnotowała kilkadziesiąt przypadków nietrzeźwych kierowców na drogach regionu.
Źródło: Policja Zakopane

